Na winnicę winobusem- nie tak łatwo

Niewątpliwie jedną z największych atrakcji Winobrania jest zwiedzanie winnic. Od soboty aż do następnej niedzieli kilka razy dziennie można wybrać się specjalnym winobusem do podzielonogórskich winnic, poobserwować jak wygląda codzienna praca winiarza, posmakować regionalnych specjałów i najważniejsze- poznać smak lubuskiego wina, nie importowanego, ale wyprodukowanego na miejscu.

Harmonogram wyjazdów ustalony. W programie przeczytamy:

Zwiedzanie winnic- CANTINA- wyjazd parking przy Palmiarni (impreza biletowana)

Gdzie można zakupić bilet, już nie wiadomo. Nie wiedzą również traktujący wydrukowany informator jako główne źródło wiedzy jego posiadacze, że na umówionym miejscu należy być pół godziny wcześniej.

Od dwóch dni pod Palmiarnią rozgrywa się istny armagedon na godzinę przed przyjazdem winobusa. Zdezorientowane grupy szukają informacji na temat tego jak, gdzie i u kogo mogą zakupić bilety i czy dla wszystkich wystarczy. Pozostają najbardziej wytrwali, bo tylko nieliczni czekają z nadzieją, że zmieszczą się do winobusa.

Nie wiadomo kto jest odpowiedzialny za zamieszanie, nie ma nikogo kto może udzielić konkretnej informacji. Jak tak dalej pójdzie, to dojdzie do linczu pracownika punktu Informacji Turystycznej w Palmiarni, który nota bene nie jest całej sytuacji winien.